sobota, 21 stycznia 2017

Zioło Tygodnia. Calendula officinalis - Pomarańczowy barometr

 Dziś chcę Ci przedstawić zioło, które uwielbiam. Nagietek. Inaczej zwany paznokietkiem, miesięcznicą, nogietkiem. Czemu chcę żebyś właśnie ...

 Dziś chcę Ci przedstawić zioło, które uwielbiam. Nagietek. Inaczej zwany paznokietkiem, miesięcznicą, nogietkiem. Czemu chcę żebyś właśnie o nim się czegoś więcej dowiedziała ? Jest co najmniej kilka dobrych powodów. Ciekawe legendy, wierzenia sięgające aż renesansu i właściwości od których zakręci Ci się w głowie. Jesteś gotowa na konkret już we wstępie ? Wiedziałam :) Ok - kwiat nagietka podnosi odporność organizmu i zwiększa wydzielanie żołądkowe. Działa przeciwskurczowo na mięśniówkę przewodu pokarmowego i dróg żółciowych. Fajnie prawda ? Tak, ale to dopiero początek jego szerokich właściwości. Zapraszam na opowieść o pomarańczowym kwiecie słońca Calendula officinalis.



Nagietek występuje najczęściej na naszych łąkach, przy domowych ogródkach i zielarniach. Pochodzi z rejonu Morza Śródziemnego. kwitnie od czerwca do września. Zazwyczaj uprawiany ze względu na niezaprzeczalne walory dekoracyjne. Jest to roślina jednoroczna dochodząca do wysokości 30 - 50 cm. Koszyczki kwiatowe posiadają mocny ale przyjemny balsamiczny zapach. Owocem jest niełupka. Nagietek zawiera olejek eteryczny, saponiny trójterpenowe, fitosterole, flawonoidy, śluz, żywice, gorycze, kumaryny, karotenoidy, kwasy organiczne, sole mineralne.
I strasznie dawno temu, bo jeszcze w renesansie, suszone kwiaty nagietka zastępowały drogi ( to się do dziś nie zmieniło ) szafran - przyprawę korzenną uzyskiwaną z pręcika krokusa. Nagietkiem barwiono na żółto masło, sery i nici do szycia.

Kwiaty nagietka są wrażliwe na zmiany pogody. Uważano że nagietek jest swoistym barometrem. Wierzono że jeśli do godziny 7 rano kwiat się nie rozwinie najprawdopodobniej w ciągu dnia będzie padać.
Calendula był również wykorzystywany jako afrodyzjak. Choć nie bardzo wiem w jaki sposób ze względu na wyraźnie wyczuwalny gorzki smak. Ale kto wie jakie smaki były wtedy najbardziej pożądane ?
Podobno posiany przed domem wybranka, jeśli zakwitł, zapewniał odwzajemnienie uczuć. natomiast w Indiach do dziś barwne koszyczki są używane do dekorowania obiektów religijnych.


Z nagietka przygotowuję wiele produktów ( peeling, maść, tonik ). Dziś szybki przepis na świetną bazę do dalszych eksperymentów czyli -

OLIWKA NAGIETKOWA

To bardzo prosta w wykonaniu oliwka. Ma wiele zastosowań. Jest delikatna, kojąca. Może być używana sama lub jako baza do maści, kremów, olejków do masażu, pomadek do ust, Oliwka nagietkowa pomaga na rozstępy, łuszczącą się skórę. Wszystko czego potrzebujesz to :

- ususzone kwiaty nagietka
- dobra oliwa z oliwek ( ja używam extra virgin )


Kwiaty nagietka umieść w czystym, suchym szklanym słoju. Nie dodawaj świeżych kwiatów nagietka ponieważ wilgoć spowoduje że olej zjełczeje.
Wlej oliwę do słoika upewniając się że na olej zakryje kwiaty ponad 1 cm co da im miejsce na rozbudowę. Dobrze wymieszaj słój i zakręć szczelnie. 
Odstaw słoik w suche i ciepłe miejsce. Codziennie wstrząsaj oliwkę aby wydobyć dobroczynne właściwości nagietka.
Jakie są Twoje przygody z nagietkiem ? Wyczarowałaś już coś z niego ? A może nigdy wcześniej się nie zastanawiałaś nad walorami tej większej stokrotki :) ?

You Might Also Like

34 komentarze

  1. nagietki najbardziej lubię oglądać w naturze :)
    Czasami zrywam i suszę, ale nie przepadam za smakiem naparów z nich. chyba że jako drobny dodatek

    OdpowiedzUsuń
  2. Do tej pory nagietka używałam tylko w kosmetykach. W tym roku ususzę i wykorzystam do jakiegoś rękodzieła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio właśnie odkrywam nagietka. Bardzo fajny pomysł z tym jednym ziółkiem na tydzień! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nagietki pamiętam z dzieciństwa, bo miała je w ogródku moja ciocia. Ja niestety nie mam ogródka. Czy można je zasadzić na balkonie? Jeśli tak, to kiedy? Nie znam się kompletnie na rolnictwie i uprawie roślin.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renata nagietek pokocha Twój balkon ! Wystarczy że wysiejesz go na początku kwietnia wprost do gruntu i dasz mu stanowisko dobrze nasłonecznione i ciepłe. Podłoże o odczynie obojętnym ale żyzne. Trzymam kciuki za piękne plony w tym sezonie :)

      Usuń
  5. Znam z widzenia, ale właściwości nigdy nie zgłębiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również używałam go przeważnie w kosmetykach ;)
    Na pewno skorzystam z rad. Pozdrawiam, Karola. www.zasmakujwswiecie.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawie piszesz o ziołach :-) nagietka nie stosowałam chyba nigdy !???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuje Ola, o to mi chodzi chcę w miarę przystępny sposób odczarowywać zioła.

      Usuń
  8. Fajny pomysł na cykl artykułów :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że Ci się tu podoba Patrycja :)

      Usuń
  9. Robiłam miód z mlecza, ale nie z nagietka :) Ale to nic straconego! Oby do wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nagietek jest tak silną roślinką, że jak raz zostanie zasiany to i tak co roku wschodzi :) My bardzo lubimy herbatkę (przepraszam za linka, chcę tylko pokazać w jakiej formie najbardziej lubimy) http://www.wilczkowyswiat.pl/2015/10/herbatka-nagietkowa.html

    OdpowiedzUsuń
  11. nagietek nie jest mi obcy w kosmetyce. Ale nic z niego jeszcze nie robiłam :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Jest składnikiem mieszanki ziołowej, którą pan w sklepie zielarskim polecił mi na trądzik. Mam nadzieję, że przyniesie efekty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może będziesz musiała troszkę dłużej poczekać na efekty i pamiętaj o systematyczności ale zioła działają :) Trzymam kciuki za kurację !

      Usuń
  13. Ziola tak i to pod kazda postacia <3 Daria xxx

    OdpowiedzUsuń
  14. Słyszałam o piciu nagietka od babci, ale jakos nigdy się nie skusiłam. Może czas spróbować

    OdpowiedzUsuń
  15. Do tej pory nagietek służył dla mnie głównie jako produkt do wytwarzania tzw. "miodku", który idealnie zapobiega przeziębieniu :) Bardzo ciekawe informacje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie jest obcy, ale nie wiedziałam, ze ma tyle cennych własciwości! :) super post! konkretny i na temat
    http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam nagietka <3 Próbowałam go kiedyś wysiać, ale nie zakwitł mi :(
    Zapraszam http://natalie-forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie wiedziałam, że to zioło ma aż tyle zastosowań :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziękuję za ten post - pogłębiłam swoją wiedzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nagietek znam tylko z kremów, ale słyszałam o nim same dobre rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo sobie cenię ziołolecznictwo i używanie ziół profilaktycznie. Jednak mam pewne obawy w stosowaniu przy karmieniu piersią - ostatnio chciałam osuszyć zatoki olejkiem z oregano i prawie ususzyłam pokarm. Choć zatoki również .-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo często moja teściowa pije herbatę z nagietkiem ale o jego wszystkich właściwościach nie słyszałam

    OdpowiedzUsuń
  23. Wydaje mi się że obierałem go chwast do tej pory. A tu popatrz, nagłe olśnienie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Również uwielbiam nagietka w kremach, w ogródku...

    OdpowiedzUsuń

Zamów powiadomienia o nowych postach !