piątek, 8 lipca 2016

Jak zrobić ziołowe stemple do masażu bez wychodzenia z domu ?

Chcesz zrobić masaż najbliższej osobie ale nie wiesz jak, lub uważasz że nie masz umiejętności i odpowiednich narzędzi ? Mam propozycj...


Chcesz zrobić masaż najbliższej osobie ale nie wiesz jak, lub uważasz że nie masz umiejętności i odpowiednich narzędzi ? Mam propozycję ! Pokażę Ci jak w prosty sposób przygotować ziołowe stemple ze składników które każdy z nas ma w swojej kuchni czy łazience. Chcesz żeby Twoja połówka przez najbliższy tydzień opowiadała znajomym jakie masz nowe SuperMoce ? No to do dzieła !


Masaż gorącymi stemplami ma bezpośredni wpływ na cały organizm. Substancje czynne zawarte w ziołowych kompozycjach przenikają wraz z olejkiem przez skórę do krwiobiegu. W zależności od użytych kompozycji mogą pobudzać albo uspokajać osobę masowaną. Oprócz oczywistych właściwości w trakcie masażu z użyciem ziołowych stempli korzystamy z walorów aromaterapii - wdychając unoszące się w pomieszczeniu olejki lotne. Czego więcej potrzeba do szczęścia ?
Tradycyjne stemple zawierały mieszanki azjatyckich przypraw i takich składników jak imbir lekarski, trawa cytrynowa, gałka muszkatołowa, czy cynamonowiec kamforowy. Ponieważ chcę żebyś mógł przygotować swoje stemple w mgnieniu oka zachowując przy tym ich lecznicze i uzdrawiające właściwości, proponuję mieszankę przynoszącą ulgę po całym dniu. Działającą silnie odprężająco, niwelującą napięcia mięśniowe, polepszającą krążenie krwi i limfy w organizmie. Takie działanie posiada m.in. lawenda, rumianek czy zielona herbata których ja użyłam.




A teraz ruszaj na podbój kuchni ! Jestem bardzo ciekawa jakie skarby skrywają Twoje szafki ? Nie musisz robić dokładnie takiej mieszanki jak moja. Na dobry początek przyda się zwykła herbatka ziołowa ( każdy ma takie gotowe mieszanki ) np uspokajająca. Zorientuj się tylko czy osoba którą będziesz masować nie jest uczulona na któryś z jej składników. Jeśli chcesz zniwelować działanie stempli po prostu dodaj łyżkę ugotowanego ryżu do Twojej mikstury.
Sedno tej zabawy tkwi w Twojej chęci zrobienia czegoś miłego dla drugiej osoby więc nie musisz sztywno kierować się podanymi tu wytycznymi. Na pewno masz swoje ulubione zapachy i smaki. Wolisz pobudzić zamiast odprężyć ? Ok - do woreczka wrzuć łyżkę kawy mielonej, kilka sproszkowanych goździków, lub starty imbir. Eksperymentuj, baw się, odkrywaj i czerp z bogactwa natury.



Do uspokajającej mieszanki potrzebujesz :
* 2 łyżki rumianku
* 2 łyżki lawendy
* 2 łyżki zielonej herbaty
* gazę metrową lub kawałek bawełnianego / lnianego materiału
* nożyczki i sznurek


Wszystkie składniki wymieszaj i umieść je centralnie na podwójnie złożonej gazie. Końce gazy złącz ze sobą, zakręć i ściśnij formując stempel. Przy pomocy sznurka zwiąż końce. Powstanie w ten sposób uchwyt Twojego stempla a zioła się nie wysypią.
Teraz wystarczy tylko podgrzać stemple i możesz śmiało zaczynać masaż ! Stemple podgrzewamy przed samym masażem i wykorzystujemy tylko raz ponieważ cenne olejki eteryczne ulatniają się w trakcie zabiegu. Jeśli jesteś osobą wykorzystującą wszystko do ostatniej kropli możesz użyć ich jeszcze po masażu do kąpieli zawieszając na prysznicu czy kranie. Stemple podgrzewamy w parowarze, ewentualnie w mikrofalówce lub piekarniku. Możemy też zanurzyć je w garnku z niewielką ilością ciepłego oleju bazowego np z pestek winogron. Jeśli podczas masażu poczujesz że stempel zaczyna tracić ciepło, wymień go na drugi, warto jednak pamiętać aby nie poparzyć masowanej osoby dlatego ZAWSZE sprawdzaj czy stempel nie jest za gorący przed przyłożeniem go do skóry.


Zaczynamy masaż. Kilka złotych zasad : masujemy od stóp w kierunku dosercowym. Osoba masowana leży na brzuchu. Ruchy powinny być płynne i delikatne. Nanosimy oliwkę na całe ciało ruchami głaskającymi i pamiętaj - nie chlap oliwką gdzie popadnie! Nanieś ją najpierw na dłonie, rozgrzej oliwkę i rozsmaruj równomiernie na skórze. Zacznij masować od stóp do szyi. Kiedy stempel jest gorący dotknięcia powinny być krótsze, wraz z obniżaniem się temperatury wydłużaj ruchy. Przeznacz na ten masaż około 30 minut. Użyj swojej wyobraźni i masuj tak jak sam chciałbyś być masowany. Największym komplementem dla masażysty jest sytuacja kiedy osoba masowana ...zaśnie ! Czego Ci z całego serca życzę :) 



Znasz kogoś kto potrzebuje chwili spokoju, lub chcesz żeby ktoś zrobił Ci taki masaż ? - poślij dalej ten tekst i niech świat będzie bardziej zrelaksowany ! :)

Więcej inspiracji znajdziesz tu =>

https://www.facebook.com/lodyzka/

You Might Also Like

35 komentarze

  1. Chętnie to wykorzystam. Dziś bardzo by mi się taki masaż przydał (sporo nosiłam mojego malucha, a on już waży ponad 6 kilo) :) Tylko czy mąż zechce być masażystą? Pewnie najpierw będę musiała jemu zrobić taki masaż. Napiszesz coś o właściwościach białej lawendy i czym różni się (jeśli się różni), od fioletowej? :) Pozdrawiam, Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basia, zdecydowanie Ci się taki masaż należy i to regularnie ! Przy takim maluszku to masz siłownię na okrągło. Z mężem zróbcie razem takie stemple w ramach domowej randki, jak już młody zaśnie i na pewno nie odmówi wypróbowania. Jak Ci się uda to koniecznie napisz :) Ja użyłam zwykłej lawendy lubię tą tradycyjną, ale biała ma takie fajne 'skrzydełka' i jej odmiana nazywa się Tiara. Chcesz o niej post ? Ściskam Basiu :)

      Usuń
  2. Wow, to naprawdę ciekawe! Szczerze mówiąc, nie miałam pojęcia, że do masażu można używać... ziół. Bardzo możliwe, że tego spróbuję. Uwielbiam lawendę, czy biała pachnie tak samo cudnie jak fioletowa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można a nawet trzeba użyć ziół, one mają niesamowitą moc i jedyne w swoim rodzaju działanie. Biała też pachnie choć jest jeszcze rzadziej spotykana w uprawach. Ja używam tradycyjnej od której aż mi się kręci w głowie. Karolina spróbuj koniecznie, daj znać jak wyszło i czego użyłaś :)

      Usuń
  3. Ale mnie zaskoczyłaś tym pomysłem. Nigdy nie pomyślałabym, że to takie proste.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, niektóre rzeczy z daleka wydają się trudne. Dlatego zachęcam, buszuj w ziółkach :)

      Usuń
  4. Kocham Cię za ten wpis *-* Już czuję jak się bawię w zielarkę !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Zielarko :) Udanej zabawy i cieszę się że mogłam Cię zainspirować !

      Usuń
  5. Bardzo inspirujące, przyznam że nie słyszałam o takiej formie masażu :) Może kiedyś spróbuję wykorzystać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacyjny pomysł. a wracając do masażu to i mi by się on przydał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje i w takim razie zapraszam do Bielska :)

      Usuń
  7. Oj bardzo by mi się przydał taki masaż :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowne:) gdyby nie przewlekły brak czasu na pewno bym skorzystała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anita, wiesz co jest najlepsze na przewlekły brak czasu ? Relaks :)!

      Usuń
    2. To nie brak czasu tylko skąpstwo usprawiedliwione brakiem czasu ;)

      Usuń
  9. Oooo... To coś w sam raz dla mnie :) To znaczy... ja przygotuję stemple a masaż na mnie wykona mąż :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mocno mnie zaskoczyłaś, bo ja pierwszy raz w ogóle słyszę o stemplach do masażu. Chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edyta mam nadzieję że Ci się spodoba i że jeszcze nie raz Cię pozytywnie zaskoczę :)

      Usuń
  11. Uwielbiam zioła i ziołowe klimaty:) Ale o takich stemplach czytam po raz pierwszy, więc Twój post jest dla mnie jak skarb:) Mam w domu mnóstwo suszonych ziół i troszkę świeżych, a jak się rozejrzę, to i koło domu coś na pewno znajdę. Już planuję sobie w głowie, co wsadzę do moich stempli i w najbliższych dniach uraczę nimi męża (oczywiście z nadzieją na rewanż). :)Pozdrawiam, Łodyżko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja zwariuję ze szczęścia :) Skręcaj stemple, pokaż koniecznie mi na fb jak wyglądają Twoje i co do nich wrzuciłaś. No i najważniejsze - trzymam kciuki za relaks poziom 500 ! Będę nam tu podrzucać moje sprawdzone sposoby na chillout, a mam ich trochę :) Love Mięto w Kalepuszu !

      Usuń
    2. Kalepuszu - Kapeluszu oczywiście :)

      Usuń
  12. Sweet God, muszę kogoś namówić na taki masaż:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ochasia, masz już pierwszą chętną !:)

      Usuń
  13. HALO!
    Szukam chętnych, którzy zrobią mi ten masaż! Naprodukuję tych stempli milion! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko będziesz na Śląsku to ja Ci taki masaż zrobię. Zapraszam !:)

      Usuń
  14. Na pewno wykorzystam na zimowe wieczory A co sądzisz o mięcie ?

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolejny raz znajduję u Ciebie przepis, który mnie zaskakuje! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Rewelacja, to ekstra zdrowy, ziołowy pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  17. O! Mi przydałby się taki masażyk uspokajajścy.Kilka z wymienionych przez Ciebie ziól mam. A czy gazę moglabym zastśpić cienką tetrową pieluszką?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że na domowy użytek tak, tylko dla pewności złóż ją dwa razy, będzie gęstsza. Miłej zabawy :)

      Usuń
  18. Bardzo ciekawy poradnik. Można dodać, że przyjemnym uzupełnieniem masażu stemplami jest również delikatny masaż twarzy. Tak jak słusznie zauważono mieszanka ziół powinna być dobrana indywidualnie, a przygotowany według instrukcji stempel wykorzystany tylko raz, podobnie jak w przypadku zabiegu wykonywanego w profesjonalnym gabinecie masażu - http://maythai.pl

    OdpowiedzUsuń

Zamów powiadomienia o nowych postach !